BORG ma ju┐ 6551 dni
 
 

LIPCOWY ZLOT W SZCZECINIE

WIZYTA BOŃKA I GRYSIKA W SZCZECINIE



     Przyjazd Grysika i Bo┼äka do Szczecina:
     Zacz─Ö┼éo si─Ö wszysko dnia 8 lipca roku pa┼äskiego 2003 :)


WTOREK

     Wczesne godziny poranne (godzina ok 13) przyjazd Bo┼äka zwanego DiDej'em.
     Poszukiwania Bo┼äka na dworcu skonczyly sie na jego podejsciu do nas bo inaczej to by┼Ťmy go nie znale┼║li :) Wsiadamy w autobus i jedziemy do domq. Strzelenie pierwszej fotki przed domkiem Czorta - udokomentowane na fotce nr 1 (na fotce od prawej: Vigee, Boniek, S@n, Sw@y).
     Dotarlismy do mojego domu i Boniek zm─Öczony poszed┼é spa─ç. Dlugo jednak nie pospal bo moja mama zrobila obiad. Po obiadku czas jakos lecial - g┼é├│wnie na gadaniu i pogrywaniu w CS'a :).
     Grysik oczywi┼Ťcie musia┼é zaspa─ç na pociag, tak wiec zamiast byc o 14 byl o 21 co mia┼éo te┼╝ swoje dobre strony - uchroni┼éo nas od siedzenia na dworcu przez ca┼é─ů godzine i nudzie totalnej.
     Przed przyjazdem Grysia San ulozyla plan na wieczor pod tytulem "Idziemy na bronka do PUBu". Plan byl taki: DiDay, San i Sway jada do pubu i czekaja przy piwku a ja i Czort mamy przyjechac juz z grysikiem. W sumie wszystko poszlo zgodnie z planem a i jeszcze Adi stwierdzil ze idzie z nami.
     W PUBie troche posiedzili┼Ťmy i pili┼Ťmy piwko. Je┼Ťli dobrze pamietam to jakie┼Ť 3 - 4 bronki no bo to pierwszy dzie┼ä wiec niemozna tak z grubej rury :).
     Po stwierdzeniu ┼╝e czas do domq i po┼╝egnaniu San naszemu genialnemu czlowiekowi jakim jest Sw@y zachcia┼éo sie hamburgera z imho najlepszej hamburgerowni szczeci┼äskiej "Bar Rabu". No i sobie poszli┼Ťmy bo zdrowe z nas chlopaki. Z Redy do centrum Szczecina - genialna przebie┼╝ka =] - jak kto┼Ť chce to mo┼╝e sprawdzic na mapie Szczecina ile to kilometrow. Potem jeszcze z buta wr├│ci─ç do domq i w kime :) Przed spaniem udalo mi sie uwiecznic na kliszy Bonka czytajacego ksia┼╝ke i grysika w trakcie pucowania zabkooff :P (fot 2 i 3)


ŚRODA

     Nast─Öpnego dnia (czyli chronologicznie ┼Ťrody) od rana czeka┼éy atrakcje :) Najpierw pokazali┼Ťmy nasz maly plac zabaw, zwany przez nas szumnie Parkiem. Potem poszli┼Ťmy do prawdziwego parku - "Parku Kasprowicza" gdzie Sway dowi├│d┼é swojego lenistwa w postaci: "Zrobie im fotke stad bo mi sie niechce dupy ruszy─ç :P" (fot 5). Potem po chwili zastanowienia zrobilismy nastepna fotke z czortem na jakiejs rzezbie a nami (nami - czytaj Bo┼äkiem, Grysikiem i mn─ů) pod nia (fot 6). Jednak pozowanie do fotki (fot 7) na ska┼ékach da┼éa nam sporo zabawy - robienie powa┼╝nej i zamy┼Ťlonej miny podczas ataku panicznego ┼Ťmiechu niejest naj┼éatwiejsze :) Nastepnie przetranportowali┼Ťmy si─Ö na pomnik sztuki ziomka, kt├│rego imienia zawsze zapominam gdy mi jest potrzebne i tam powstala nastepna fotka :) (fot 8) Jednak trzeba by┼éo stamt─ůd zej┼Ť─ç a najszybsz─ů drog─ů bylo zeskoczy─ç. Udalo sie zrobi─ç fotke spadaj─ůcej gwiezdzie :) (fot 9) Jakim┼Ť spontanicznym sposobem udalo sie Czortowi i Swayowi uniesc San a Grysik z Bo┼äkiem im pomogli i tak San znalazla sie w ich ramionach :) (fot 10) Nastepnie Czort pokazal nam sw├│j piszczel a grysik staral sie zgrywac twardziela kt├│remu fontanna wyros┼éa na g┼éowie :D (fot 11 i 12) Tak la┼╝─ůc i robiac fotki stwierdzilismy ze czas na bronka. W sumie to niekt├│rzy z nas zdecydowali sie konsumpj─Ö gofra podzas kt├│rej zastanawiali┼Ťmy sie nad tak wykwintnym slowem jak "fru┼╝elina" i zachodzeniem w glowe co to kurwa jest :|.
     Wieczorkiem przyszed┼é czas na grilla i kolejne browarki ;) (fot 13, 14)
No i tak czas mijal az nam sie czwartek zacz─ů┼é. Mial byc mecz WCG - no i by┼é. Ja z grysikiem na lagach bo jedna dziwka z mojej sieci musiala Kazaa odpalic ale do meczu i tak niedoszlo bo Swayowi neosia si─Ö wylogowala i jak na zlo┼Ť─ç niechcia┼éa sie znowu zalogowac. Na nieszcze┼Ťcie musieli┼Ťmy oddac wa :( (Na fotce 15 - nasze workstation - Boniek siedzi przy kompie grysia).


CZWARTEK

     No i tak dosz┼éo do tego ┼╝e niemamy co robic. Spotkalismy si─Ö w centralnym punkcie zbiornym tzw. Nordzie (przy hurtowni Nordveco) i tam zadecydowali┼Ťmy ┼╝e mimo dosyc p├│┼║nej godziny idziemy na Zamek i Wa┼éy Chrobrego. Po drodze zrobili┼Ťmy kilka fotek jednak suki niewysz┼éy bo za ciemno by┼éo a idioten kamera takich warunk├│w nielubi. Jednak fotka na Zamq (nr 16) gdzie Grysik i Czort staraj─ů si─Ö poczu─ç moc mi─Ödzy nogami wyszla nawet nawet. Z fotek zrobionych na Walach wyszla tylko jedna (nr 17) gdzie mia┼éy by─ç w tle fontanny a za choler─Ö ich tam nie wida─ç :| - jak m├│wilem: idioten kamery nie lubi─ů takich warunk├│w. Jako ┼╝e po drodze do domk├│w mieli┼Ťmy Bar Rab to zahaczyli┼Ťmy na jednego hama z burgerem przez co stracilismy mozliwosc wracania autobusem i zafundowalismy sobie piesza przebiezke. Jak po niej wygl─ůdamy wida─ç doskonale na fotce nr 18 gdy czekali┼Ťmy na nocny autobus kt├│rym San mia┼éa jecha─ç do domu.


PI─äTEK

     No i przyszed┼é czas na pi─ůtek - wyjazd do Miedzyzrojow.
     Pojechalismy dziurawcem (dla niewtajemniczonych - jest to poci─ůg co si─Ö w ka┼╝dej dziurze zatrzymuje) ale jecha┼éo sie ca┼ékiem przyjemnie - no przynajmiej mi sie tak wydaje. Przeszli┼Ťmy si─Ö jeszcze po plazy a potem rozbilismy nasze koczowisko blisko wody (fot 19). Zrobilismy to juz o 10 rano czyli w miar─Ö wczesnie (troche za wcze┼Ťnie ale tylko Czort co┼Ť marudzi┼é :P). Ja pomaszerowa┼éem sie wypluska─ç bo nieprzepuszcze tego ┼╝adnej wizycie nad morzem. A reszta bandy zajela sie s─ůczeniem bronkow na (jeszcze) nie rozgrzanym piaseczq. Po chwili dolaczyl do mnie czort. Troche sie pop┼éywali┼Ťmy i wyszli┼Ťmy z wody oddawa─ç sie sztuce architektury lepi─ůc babki z piasku.
     W sumie to Adi udowodnil ze tytu┼é mgr inz. do czego┼Ť zobowazuje i w czasie jak my m─Öczylismy si─Ö z zameczkiem i sze┼Ťcianem BORG on uklepal statek (jaki┼Ť towarowy) i Helms Deep (fot 20). Przy budowie Helms Deep odwzorowa┼é ca┼é─ů walke - te kamyczki symbolizuj─ů walcz─ůcych, a po lewej wida─ç nadci─ůgaj─ůc─ů odsiecz. Potem doklepal jeszcze zatopionego Kurska. Wszystkie budowle s─ů na fotce 21 (Kursk zosta┼é zatopiony po pstryknieciu fotki :P).
     Po sko┼äczonej robocie stwierdzili┼Ťmy ze p┼éyniemy na Bornholm. Sway znowu dowi├│d┼é swojego lenistwa bo b─Öd─ůc ok 15-20m od San wys┼éa┼é jej SMSa ┼╝eby przysz┼éa i zrobi┼éa nam fotke (nr 22). Z wyprawy na Bornholm nici wysz┼éy bo Czort spali┼é sobie plecy na s┼éonq :( Stwierdzilismy wi─Öc ┼╝e mamy do┼Ť─ç sma┼╝enia sie i poszli┼Ťmy papusia─ç, a potem wbili┼Ťmy sie w poci─ůg i wrocili┼Ťmy do Szczecina.


SOBOTA

     Grysik ma urodziny :D Cz─Ö┼Ť─ç z┼éo┼╝yla mu ┼╝ycznia zaraz po p├│┼énocy, a na reszt─Ö musia┼é czeka─ç do rana ;P Stwierdzili┼Ťmy ze skoro siostra San kt├│ra rownie┼╝ mia┼éa urodziny tego dnia i zaprosi┼éa nas to sie tam przejdziemy. Jednak jako┼Ť impreza zbytnio nie podpasowa┼éa i stwierdzili┼Ťmy ze przenosimy sie do PUBu w kt├│rym byli┼Ťmy we wtorek. Troche przej┼Ť─ç bylo z naszym dotarciem tam ale raczej to niejest co┼Ť o czym sie pisze wi─Öc przemilcze ten kawalek.
     W PUBie odby┼é si─Ö ma┼éy turniej w criketa kt├│ry wygra┼é jesli dobrze pamietam Sway, drugi byl Boniek (albo odwrotnie bo nie jestem pewien), a trzecie miejsce zaj─ů┼éem ja :)


NIEDZIELA

     W niedziel─Ö niestety musieli┼Ťmy po┼╝egna─ç Bo─çka eee to znaczy Bo┼äka :P
     Potem czas jakos sam lecial. Troche sie krecili┼Ťmy po Pogodnie - ogladneli┼Ťmy jakie┼Ť filmy u Czorta i og├│lnie czekali┼Ťmy na Karbiego. Potem (tzn. 19 Sobota) przyjecha┼é i o tym co sie dzia┼éo opowie juz on sam wi─Öc nieb─Öd─Ö sobie j─Özyka strzepi┼é :P

     Pozdraviam.
     Vigee