W ostatnich dniach wszystkie fora dyskusyjne tematycznie związane z jedną z najbardziej oczekiwanych gier tego roku - Counter-Strike: Condition Zero, przesiąknięte były informacjami na temat przesunięcia jej premiery. Jess Cliffe z Valve potwierdził te pogłoski, informując także o tym - o czym wcześniej nikt nie powiedział. Wiadomym było, że gra posiadała już „złoty” status i zostało rozpoczęte jej tłoczenie, lecz niespodziewanie, wszelkie związane z tym prace zostały wstrzymane. Jest to już następny, po Half-Life 2, bardzo oczekiwany przez wielu ludzi shooter FPP, którego premiera z powodu różnych kłopotów została odłożona. To wszystko za sprawą decyzji dotyczącej zmiany kilku rzeczy w grze. W liście wysłanym przez Cliffe’a do serwisu Shacknews jest napisane, że autorzy postanowili w ostatniej chwili zmienić parę ważnych dla rozgrywki cech gry. Z treści listu wynika także, że autorzy po ukończeniu wersji angielskiej pracują także nad innymi wersjami językowymi gry. Co to wszystko oznacza w rzeczywistości? Otóż niestety, ale gra ma do przejścia jeszcze szereg modyfikacji i nikt naprawdę nie wie, kiedy wreszcie znajdzie się na sklepowych półkach. |